­

Menu górne

niedziela, 28 lipca 2019

Kiedyś, pracując na etacie myślałam sobie, że mamy nie chcą wracać do pracy z urlopów macierzyńskich czy wychowawczych, ponieważ  są ...

Dlaczego za cel obrałam pomoc MAMOM?

Dlaczego za cel obrałam pomoc MAMOM?

Kiedyś, pracując na etacie myślałam sobie, że mamy nie chcą wracać do pracy z urlopów macierzyńskich czy wychowawczych, ponieważ są leniwe, wygodne i wykorzystują prawo......

poniedziałek, 15 kwietnia 2019

Ścięcie włosów na łyso sprawi, że nie będziesz potrzebował szeregu przedmiotów: szamponu, grzebienia czy innych przyborów oraz kosmet...


Ścięcie włosów na łyso sprawi, że nie będziesz potrzebował szeregu przedmiotów: szamponu, grzebienia czy innych przyborów oraz kosmetyków do pielęgnacji włosów. Czy można to nazwać SZALEŃSTWEM? Nie, to po prostu minimalizm. Leo Babauta w "Książeczce minimalisty" podaje cały ogrom sprawdzonych sposobów i porad na minimalistyczne życie niemal w każdej dziedzinie. Niektóre pomysły brzmią dość komicznie i na szczęście stanowią pojedyncze wyjątki. Bardzo cenne jest to, że autor pisze na podstawie własnych doświadczeń i nie raz bije się w pierś.

"Książeczka minimalisty. Prosty przewodnik szczęśliwego człowieka" jest znakomitą pozycją dla osób, które szukają konkretnych porad bez nadmiernej treści. Znajdziemy w niej 22 rozdziały, gdzie każdy z nich zajmuje po kilka stron. Czytelnik dostaje samą esencję. Minimalistyczna jest również okładka, a całość wzbogacają ciekawe cytaty.

W życiu minimalisty nie ma miejsca na przepych i zbytek, za to jest duży nacisk na to co daje radość. Wszystko poparte jest konkretnymi przykładami. Jednak nasze dzisiejsze czasy mają to do siebie, że jest w nich duży przesyt, wyścig po duży worek pieniędzy, duży dom i dużo przydasi zajmujących całe półki. Nie zastanawiamy się nad tym co i ile kupujemy. W końcu dochodzimy do wniosku, że tak naprawdę nie potrzebujemy tych rzeczy. Wyrzucamy  je albo nie chcemy wyrzucać i zalegają na półkach czekając na kolejne. Sam minimalizm nie sprowadza się jedynie do tego, ale dba by nie było w naszym życiu bałaganu. Powinniśmy zrobić miejsce na wolność, spokój i lekkość (z czym w zupełności się zgadzam z autorem). Jednocześnie Leo Babauta nie narzuca nam takiego stylu, więc w minimalizm możemy wkroczyć w takim stopniu jaki nam odpowiada. To ma być NASZE.


Wśród rozdziałów znajdziemy porady dotyczące nie tylko domu minimalistycznego, biurka, sprzątania, ale równie ważne jest "odchudzenie" terminarza czy zastosowanie tego w podróżowaniu, fitnessie i u naszych dzieci. Natomiast mamy nie traktować minimalistycznie NASZYCH BLISKICH i tego co daje nam miłość i przyjemność. Powinniśmy w ciągu dnia skupić się na pięknych rzeczach, a nie myśleć o natłoku zajęć czy obowiązków. Oczywiście nie robimy tego obsesyjnie tylko analizujemy każdy krok. 

Rezygnacja z niektórych przedmiotów nie jest oznaką naszego większego szczęścia. Cała zmiana powinna zajść nie w naszym domu czy rzeczach nas otaczających, ale w nas samych. To my powinniśmy mniej chcieć, pragnąć, a zadowolić się rzeczami bardziej przyziemnymi, tymi które mamy na wyciągnięcie ręki: rozmowa z przyjacielem, spacer czy zabawa z dziećmi, gotowanie, dotyk bliskiej osoby, praca nad czymś ciekawym. Jeśli w tym obszarze będziemy szczęśliwi, to nie będziemy pożądać więcej.

Znalazłam i dla siebie kilka ciekawych pomysłów i zasad do wcielenia w życie:
 - założenie listy 30-dniowej, która polega na wypisaniu rzeczy, które chcemy kupić. Następnie czekamy 30 dni i znowu zastanawiamy się czy dana rzecz jest nam dalej niezbędna.
 - każda płaska powierzchnia powinna być czysta: podłogi, blaty. Jeśli chodzi o ozdoby to ładnie komponują się kiedy są w ograniczonej ilości - jedna lub dwie sztuki na stole, blacie...
 - robienie różnych list. Sama bardzo lubię planować, pisać, zapisywać.

Mimo, że idea minimalizmu (ale nie w pojęciu bardzo rygorystycznym) nie jest mi obca i nawet zaryzykowałabym stwierdzenie, że mi się podoba, staram się krok po kroku oczyszczać swoje mieszkanie. Sam Leo zaleca nie robić rewolucji w swoim życiu, natomiast zaczynać po małych kawałkach np. w szufladzie. Kolejnego dnia utrzymać porządek w tej szufladzie i zrobić reorganizację w kolejnej. I tak krok po kroku, dzień po dniu my sami poczujemy się lżej w naszym domu.

To co najbardziej jednak nie przypadło mi do gustu to fakt, że autor pozbył się terminarza, planera, długopisów, karteczek itp. U mnie na pewno to nie będzie miało miejsca, ponieważ pod tym względem jestem starej daty i zdecydowanie bardziej wolę pisać wszystko w planerze niż w kalendarzu czy aplikacji online. Natomiast faktem jest to, że w pogoni za dniem musimy znaleźć czas również na siebie.


Czytając książkę, z czasem zrozumiałam jednak pewne rzeczy, a to kilka wniosków, które nasunęły się same :
- bałagan i przepych nie przynosi człowiekowi niczego dobrego,
- pozbycie się ze swojego życia (lub choćby z zasięgu wzroku) rzeczy zbędnych, pozwala osiągnąć pewnego rodzaj szczęścia i spokój
- unikanie bałaganu oraz minimalistyczny styl życia to czerpanie radości z porządku, ale też oszczędność czasu (np. podczas sprzątania).

"Książeczka minimalisty. Prosty przewodnik szczęsliwego człowieka" Leo Babauta jest dobrym poradnikiem w sumie dla każdego szukającego konkretnych rozwiązań. Nie jest nachalna, a inspirująca i pozwalająca na zastanowienie się. Myślę, że będę do niej wracała, bo czyta się go bardzo dobrze i szybko. Nie jest to książka do poczytania na balkonie, ale teść do konsumowania na spokojnie i czytanie tego rozdziału, który aktualnie potrzebujemy. Tutaj postawione jest na JAKOŚĆ, a nie na ilość. 

Wydawnictwo:
https://sensus.pl/


piątek, 12 kwietnia 2019

Święta Wielkanocne są już tuż tuż, dlatego to ostatni moment, żeby pomyśleć o wielkanocnych ozdobach :) Wszystko po to, żebyśmy mogli...

Dekoracje i ozdoby na Wielkanoc DIY: 15 inspiracji

Dekoracje i ozdoby na Wielkanoc DIY: 15 inspiracji

Święta Wielkanocne są już tuż tuż, dlatego to ostatni moment, żeby pomyśleć o wielkanocnych ozdobach :) Wszystko po to, żebyśmy mogli poczuć klimat...

środa, 10 kwietnia 2019

Przyznajmy się - od czasu do czasu każda z Nas ma niechlujny dom. Jeśli jednak chaos w naszym domu panuje przez większość czasu oz...

Znaczenie rutyny dla dzieci: Czy niechlujny dom utrudnia dzieciom czytanie?

Znaczenie rutyny dla dzieci: Czy niechlujny dom utrudnia dzieciom czytanie?

Przyznajmy się - od czasu do czasu każda z Nas ma niechlujny dom. Jeśli jednak chaos w naszym domu panuje przez większość czasu oznacza...